Ma za wąskie drzwi
Źródło: Gazeta Lubuska
19.01.2007.   
19.01.2007.
- Nie mogę doprosić się w administracji wymiany drzwiowych framug oraz okien – skarży się Lucjan Kręcek. – Zresztą w moim mieszkaniu usterek jest tak wiele, że przydałby się remont.
Pan Kręcek mieszka w przedwojennym budynku przy ul. Elektrycznej. Drzwi wejściowe do bloku oraz część okien mają 50 lat. Pozostałe w ostatnich latach zostały wymienione. Odnowiona jest klatka schodowa. Nieco gorzej wygląda lokal L. Kręcka. – Nie mogę tego mieszkania odnowić, gdyż w swojej administracji nie mogę doprosić się podstawowych napraw i remontów – opowiada.
Jego lista życzeń jest długa. – W ubiegłym roku przyszła ekipa do uszczelniania okien – mówi głogowianin. – Zrobili tylko tyle, że część z nich okleili taśmami, a jedno zabili gwoździami. Wcześniej sam wymieniłem szyby. Poprzednie miały tylko milimetr grubości i musiałem wstawić grubsze.
W mieszkaniu uciążliwy jest brak drzwi. W kuchni i pokojach do niedawna były poniemieckie. Ze względu na to, że drewno ze starości już się rozeschło, musiałem je wyrzucić..........

więcej w Gazecie Lubuskiej