Historia nienapisana
Źródło: Redakcja GPI
13.11.2017.   
13.11.2017.

W minioną sobotę mieliśmy okazję obserwować wyjątkowy pojedynek. Takie spotkania oprócz emocji dostarczanych przez rozgrywkę proponują ważne wspomnienia. W ligowym meczu naprzeciwko siebie stanęli zawodnicy KS SPR Chrobry Głogów i Gwardii Opole. Walka była bardzo wyrównana, o czym świadczy sam wynik 23:24 (10:11).

Nim ruszyła walka, zebrani goście obejrzeli specjalnie na okoliczność przygotowaną scenkę o legionistach, pierwszych momentach piłki ręcznej w Polsce. Odśpiewano także uroczyście hymn. Pierwsze trzynaście minut to dużo walki i mało bramek. Wszyscy zawodnicy bardzo dobrze spisywali się w defensywie, ta uzupełniana była bardzo dobrym występem bramkarzy. Obraz gry był dynamiczny. To jedno z tych spotkań, które mogły się podobać. Emocje towarzyszyły nam w każdej minucie. Druga odsłona meczu to agresywna walka i bramka za bramkę. Zacięcie i chęć zwycięstwa było widać w obu zespołach. Po ostatnim rzucie Płócienniczaka, stało się jasne, że kilka sekund do końca spotkania nie wystarczy by zdobyć wyrównanie. Sporo krwi napsuł nam Mauer. Zawodnik z Opola zaliczył 12 bramek.


Pomimo przegranej radość z możliwości uczczenia wielkiej sportowej tradycji pozostaje w sercach. Tego sobotniego popołudnia na trybunach, wśród kibiców zasiedli początkujący zawodnicy szczypiorniaka, zasłużeni działacze i sportowcy, autorzy małych i dużych sukcesów. Ramię w ramię z kibicami mecz obserwowali również kombatanci i weterani wojskowi.