Historia bez niespodzianek przy WS3
Źródło: Redakcja GPI
05.12.2018.   
05.12.2018.

Słabsza dyspozycja Chrobrego pozostaje faktem i mogliśmy to obserwować również przy okazji 1/8 Pucharu Polski. Te rozgrywki już są dla nas przeszłością po wczorajszym zwycięstwie gości. Scenariusz zakładany przez ekspertów sprawdził się i Chrobry Głogów uległ Legii Warszawa 0:3 (0:2).

Po 38 latach znowu przyszło nam zmierzyć się z jedną z najważniejszych drużyn w Polsce. Legia Warszawa powtórzyła sukces sprzed niemal czterech dekad w spokojnie realizowanej strategii. Pomimo wielu zrywów ofensywnych, gospodarze nie wypracowali sobie solidnych pozycji do strzału. Często spychani do defensywy, lub utrzymywani w długiej wymianie piłek w środku boiska momentami opadali z sił. Goście ze spokojem i dużą dozą dobrej technicznie gry budowali wynik. Efektowne strzały na bramkę, które obserwowaliśmy tak w pierwszej, jak i drugiej połowie pokazywały zupełnie inną dynamikę gry. Więcej było tu odważnych uderzeń na naszą bramkę, które okazały się skuteczne.


Ricardo Sa Pinto podsumowując grę zespołów wspomniał, że jego gracze podeszli do tego spotkania bardzo poważnie i przygotowywali się w dużym skupieniu, Chrobry bardzo chciał pokazać się, z jak najlepszej strony w rywalizacji z mistrzem.

    Byliśmy drużyną zdecydowanie słabszą –
komentuje Grzegorz Niciński Zawodnicy starali się...popełnialiśmy karygodne błędy. Legia mogła strzelić bramkę w innych sytuacjach, które sobie wypracowała, a pierwsze zdobyła przy pomocy moich piłkarzy. Jeśli takie błędy się popełnia, to nie ma szans myśleć i marzyć o jakimś wyniku...Przegraliśmy zdecydowanie – podkreśla.

Żegnamy się tym samym w walce o zaszczyty w PP. Teraz przed drużyną nieco odpoczynku i przemyśleń, tak nad ligą, jak i wnioskami z rozgrywek pucharowych. Sezon 2018/2019 powraca w marcu, po sparingach i z pewnością tradycyjnej prezentacji. Jest dużo czasu by odbić się od dolnej części tabeli, wywalczyć sobie w meczach mocniejszą pozycję i spokój na koniec sezonu. Do tego jednak droga jest bardzo długa.