Tragiczny finał kolarskiego wyścigu
Źródło: Redakcja GPI
03.07.2019.   
03.07.2019.

W Jakubowie rozgrywano szósty etap Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Niestety, nie będzie on wiązał się z dobrymi wspomnieniami. Nie żyje uczestnik, który zasłabł w trakcie rozgrywek.

Zmarł trzydziestosześcioletni kolarz, który zasłabł podczas wyścigu w Jakubowie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w bardzo ciężkim stanie.  - Mężczyzna został przywieziony do szpitala nieprzytomny. Był zaintubowany przez lekarzy zespołu ratownictwa medycznego. W szpitalnym oddziale ratunkowym wykonano mu badania diagnostyczne, w tym tomograf komputerowy, podłączono płyny - powiedziała Ewa Todorow, rzeczniczka Głogowskiego Szpitala Powiatowego. Po stwierdzeniu ciężkiego stanu pacjent trafił na oddział intensywnej opieki medycznej. Przez całą noc lekarze walczyli o jego życie, ale stan się pogarszał, występowały objawy niewydolności wątroby, serca i nerek. Około 7 rano nastąpiło zatrzymanie krążenia, do 9 trwała akcja reanimacyjna. Niestety, mężczyzna zmarł. - Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika. Nie możemy otrząsnąć się po tym zdarzeniu – napisali organizatorzy.


Wiadomo już, że sprawą zajmuje się policja. Rodzina zmarłego złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące nieodpowiedniej organizacji imprezy.

Przeprowadzona została jego sekcja zwłok, która nie pozwoliła na ustalenie przyczyny zgonu, dlatego potrzebne będzie wykonanie dodatkowych badań. Dochodzenie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Polkowicach i jest ono prowadzone pod kątem spowodowania narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – powiedziała Lidia Tkaczyszyn, rzecznik Prokuratury  Okręgowej w Legnicy. Organizatorom może za to grozić nawet do trzech lat więzienia.

W trakcie wyścigu zasłabły także dwie inne osoby, które trafiły również do szpitala.  Dzisiaj wiadomo już, że ich stan jest dobry. - W cieniu temperatura dochodziła do 37 stopni Celsjusza. Można sobie tylko wyobrazić ile stopni było w słońcu. Upał spowodował, że część zawodników postanowiła ten etap potraktować bardziej wakacyjnie, a część niestety nie wytrzymała wysokich temperaturach i zdecydowała się zejść z trasy - napisał na swojej stronie organizator.